Mówiąc o rzece, najczęściej myślimy o wodzie, która w tej rzece płynie. Czasami przypominamy sobie, że rzeka to także koryto, czyli to, w czym owa woda płynie. Dużo rzadziej jednak zdajemy sobie sprawę, że rzeka to cały złożony ekosystem wraz z szeroką doliną, a jej trwałość i wartość przyrodniczą musimy rozważać pamiętając o jej ciągłości w czasie i przestrzeni.

Rzeka pełna życia, to nie tylko ta, w której spotkamy dużo roślin i zwierząt, ale przede wszystkim to rzeka, gdzie mogą swobodnie odbywać się wszystkie procesy, które tę rzekę (wraz z doliną) tworzą. Jednym z najważniejszych elementem trwałości rzeki są procesy fluwialne, czyli ciągłe procesy wymywania (erozji) oraz akumulacji, czyli odkładania materiału niesionego przez rzekę. Zazwyczaj górny bieg rzek związany jest z procesem erozji, środkowy z erozją koryta oraz akumulacją na terenach zalewowych, oraz dolny bieg, gdzie przeważają procesy akumulacji (Grafika 1).

Swobodnie płynące rzeki ukształtowały się w warunkach nieograniczonych procesów fluwialnych. Człowiek w wyniku swojej działalności zaburza te procesy: wylesianie terenów w górnym biegu rzek zwiększa proces erozji i dostarczanie materiału do rzeki. Z kolei budowa tam, jazów czy progów powoduje najczęściej całkowite zatrzymanie rumowiska po jednej stronie prze tamowania. Rzeka po drugiej stronie tamy, pozbawiona dostarczanego rumowiska, ulega silnej erozji, która wyrównać mogłoby tylko ponowne dostarczenie rumowiska (spójrz na Grafikę 2).

Tak samo przyspieszenie spływu wody wpływa na zwiększenie wymywania i zmianę warunków panujących w rzece. Może to się odbywać w wyniku prostowania koryt, przekopywania i betonowania koryt, czy zawężenia koryta w wyniku budowy tam częściowo przegradzających rzekę (tzw. główek lub ostróg).

Rzeka utrzymana w naturalnym stanie powinna mieć możliwość, aby coroczne wezbrania zalewały jej dolinę. Dzięki temu woda może zasilić odcięte starorzecza, nanieść żyzne namuły na łąki, zasilić w wodę lasy łęgowe (Grafika 3). Obszary pod silnym wpływem wody, co prawda dużo trudniej dostępne dla ludzi, są miejscem życia wielu organizmów, które bez wody nie są w stanie funkcjonować.

Rzeka utrzymana w naturalnym stanie powinna mieć możliwość, aby coroczne wezbrania zalewały jej dolinę.

Starorzecza są najbardziej widocznym śladem dynamicznego charakteru rzeki. W odpowiednich warunkach procesy tworzenia i zanikania starorzeczy są ciągłe. Nieustannie rzeka wymywa materiał z jednego brzegu, odkładając go na drugim, aż w końcu „znajdzie” sobie nowe koryto. Dopiero regulacje rzek, i prostowanie koryt zaburzają te procesy (Grafika 4). Trzeba pamiętać, że przywracanie rzeki do naturalnego stanu, jest wielokrotnie bardziej kosztowne, niż zniszczenie naturalnie płynącej rzeki.

Także roślinność porastająca brzegi ma duży wpływ na procesy zachodzące w rzece. Drzewa i krzewy stabilizują brzeg rzeki w sposób naturalny, a w przeciwieństwie do sztucznych umocnień tworzą jednocześnie miejsca rozrodu i schronienia dla zwierząt, np. ptaków lub owadów. Dodatkowo ocieniają wodę, ograniczając nadmierny rozwój roślinności, co prowadzi m.in do zmniejszenia ilości tlenu w wodzie. Rośliny działają jak filtry, pochłaniając nawozy sztuczne (biogeny) przedostające się do rzeki z pól uprawnych. Dzięki temu zapobiegają lub ograniczają proces eutrofizacji, czyli „przeżyźnienia” (tak jak na Grafice 5). Już 10-15 metrowy pas drzew jest w stanie przechwycić nawet do 80% biogenów spływających w kierunku rzeki.

Nie możemy także zapomnieć o ogromnych możliwościach retencjonowania wody, czyli zdolności do gromadzenia wodny i przetrzymywania jej przez dłuższy czas. W okresach silnych opadów lub roztopów, naturalna dolina rzeczna wraz ze starorzeczami i terenami podmokłymi jak gąbka gromadzi wodę, by następnie powoli i stabilnie oddawać ją środowisku. Przyspieszanie spływu wody w wyniku prostowania i „betonowania” koryt, połączone z zawężeniem dolin rzecznych w wyniku obwałowań prowadzi do postępującego zwiększenia ryzyka powodziowego i w dłuższym czasie zwiększa, zamiast zmniejszać problemy wywoływane powodziami.

Ekosystem rzeczny jest niesłychanie złożony i funkcjonujący w ciągłej dynamice i równoważeniu się wielu procesów. Zaburzenie nawet jednego z nich prowadzi w konsekwencji do postępującego niszczenia kolejnych jego elementów. Każda ingerencja w dno rzeki, każde przekopanie lub usunięcie roślinności, czy też odcięcie starorzecza, wpływa na pozostałe elementy złożonego „organizmu” rzeki.

Źródło

  • 1 „Czerwona lista zwierząt ginących i zagrożonych w Polsce”. 2002. Opracowanie IOP PAN.
  • 2 „Projekt Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030 (z uwzględnieniem etapu 2015). 2008. Opracowanie wykonane na zlecenie KZGW
  • 3 Dyrektywa 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej (Dz.Urz. UE L 327, z dnia 22 października 2000 r.).