Przez pandemię nasz kraj pogrążony jest w kryzysie – system ochrony zdrowia jest niewydolny, firmy upadają, a w planach jest wydanie aż 5,4 MILIARDA* zł z publicznych pieniędzy na…stopień wody w Siarzewie. Inwestycja ta, wbrew głoszonej opinii, NIE pomoże w walce z powodziami i suszą, nie będzie też opłacalnym źródłem energii – nie ma żadnego znaczenia dla interesu społecznego. Zyski z tej inwestycji odnotuje jedynie spółka Energa, a koszty poniesiemy my – podatnicy, mimo że w obecnym czasie są obszary, w których można lepiej zagospodarować takie pieniądze.

Co można zrobić za 5,4 mld zł?

  • zakupić 54 tys. respiratorów lub 8307 karetek
  • dofinansować m.in. psychiatrię dziecięcą, której dofinansowanie wyniosło 220mln zł – prawie 25 razy mniej niż koszt bezużytecznego stopnia wodnego
  • zwiększyć wsparcie dla przedsiębiorców, które wyniosło teraz w tzw. tarczy branżowej 4,5 mld zł
  • zwiększyć wsparcie dla osób niepełnosprawnych, które wyniosło 600mln zł; osób w kryzysie bezdomności – 5,5mln zł; osób poszkodowanych w wyniku przestępstwa – 120 mln zł
  • wybudować 120 farm fotowoltaicznych lub 165 elektrowni wiatrowych (6MW)
  • ​​​​​​​sfinansować cały program renaturyzacji polskich rzek (koszt ok. 3,5mld zł), czy zwiększyć działania ochronne w parkach narodowych
  • ​​​​​​​zakupić laptopy dla 3,5 mln uczniów

i wiele więcej…

Wydawanie takich pieniędzy na bezużyteczną inwestycję, która dodatkowo pogłębi problem suszy i zniszczy nieodwracalnie środowisko, to absurd i skandal!

Ponadto inwestycja ta będzie wiązała się ze złamaniem przepisów: Ramowej Dyrektywy Wodnej, Ustawy o Ochronie Przyrody, Strategii Bioróżnorodności UE oraz ochrony Obszarów Natura2000.

1. Stopień wodny Siarzewo NIE MA znaczenia przeciwpowodziowego

Stopień wodny Siarzewo nie ma znaczenia dla spłaszczenia fali powodziowej. W decyzji środowiskowej RDOŚ stwierdza, że jedyne jego działanie przeciwpowodziowe można przypisać wałom i zaporom bocznym, które zostaną zbudowane na obszarze nowego zbiornika, lecz te można postawić bez potrzeby budowania całego stopnia wodnego. W niektórych sytuacjach budowa stopnia wodnego może nawet zwiększać zagrożenie powodzią, jak pokazały wyniki modelowania – w efekcie wybudowania zbiornika poniżej Włocławka kulminacja fali powodziowej na Dolnej Wiśle może być nawet wyższa, niż przed jego powstaniem.* Co więcej, budowa kolejnej przegrody na Wiśle spotęguje zagrożenie powodziami zatorowymi, które będą występowały w dwóch miejscach na raz – na zbiorniku Włocławek i zbiorniku Siarzewo.

*Fundacja WWF Polska. 2012. Ocena wpływu zbiornika Włocławek oraz planowanego stopnia i zbiornika w Siarzewie na warunki przepuszczania wielkich wód na podstawie powodzi z maja 2010. Maszynopis. Warszawa.: https://tiny.pl/rn2qr 

 

2. Stopień wodny Siarzewo NIE POMOŻE w walce z suszą rolniczą

Zbiornik Siarzewo nie zredukuje suszy w regionie, co pokazały przykłady zbiorników Włocławek i Siemianówka: mimo ich wybudowania, zagrożenie suszą na tych terenach w żaden sposób nie zmalało. Samo oddziaływanie zbiornika na nawodnienie terenów przyległych będzie pomijalne, bo zasięg tego nawodnienia odczuwalny będzie tylko w dolinie – ze względu na uwarunkowania terenu (m.in wysoka skarpa): zwierciadło wody w dolinie będzie leżało dużo niżej niż pola. Tu potrzebne są zupełnie inne rozwiązania skierowane na retencję krajobrazową. Ponadto, pobór wody można przeprowadzić korzystając z ujęć bezpośrednio z rzeki lub spod jej dna – nie ma więc żadnej potrzeby budowania w tym celu stopnia wodnego.

 

3. Stopień wodny NIE MA istotnego znaczenia energetycznego  

Tę samą ilość energii, co w elektrowni wodnej Siarzewo można wyprodukować stawiając 44 turbiny wiatrowe albo wykorzystując dowolny miks energetyczny ze źródeł wiatrowych, fotowoltaiki i biogazowni. Ten sam efekt można uzyskać również przez przekształcenie wyrobisk poodkrywkowych w elektrownie szczytowo-pompowe. 

* Alternatywa dla planowanej elektrowni wodnej w Siarzewie w kontekście bezpieczeństwa energetycznego. Prof. dr hab. inż. Jan Popczyk, dr inż. Krzysztof Bodzek. WWF 2020. 

 

4. Zapora we Włocławku NIE potrzebuje podparcia.

Inwestor stopnia Siarzewo twierdzi, że w związku z rzekomym złym stanem technicznym stopnia Włocławek istnieje ryzyko katastrofy stopnia oraz przyległej do niego infrastruktury. Jednocześnie nigdzie nie podaje dowodów na ten stan rzeczy. Z kolei raporty Ośrodka Kontroli Technicznej Zapór wskazują corocznie, że nie ma zagrożenia dla stopnia Włocławek. W latach 2013 – 2015 stopień i przyległa infrastruktura przeszły remont: koszt 115 mln zł z publicznych pieniędzy. Trwałym zabezpieczeniem dla Włocławka jest jego przebudowanie i rozbiórka zapory. 

 

5. Energia wodna TO NIE zielona energia.

Zbiorniki zaporowe są odpowiedzialne za 7% emisji gazów cieplarnianych wynikających z działalności człowieka.  Badania polskie pokazują, że najwyższe tempo uwalniania metanu w postaci bąbli gazowych zachodzi w zbiornikach Włocławek i Siemianówka. Zbiornik Siarzewo pogłębi ten problem.

 

6. Atrakcyjności regionu NIE WZROŚNIE dzięki budowie stopnia wodnego.

Wbrew głoszonej opinii, budowa stopnia wodnego Siarzewo odbije się bardzo negatywnie na lokalnych społecznościach i turystyce (np. wędkarskiej). Mieszkańcy okolicznych terenów będą musieli mierzyć się z zagrożeniem toksycznymi dla ludzi i zwierząt sinicami oraz masowymi, uciążliwymi wylęgami ochotek. Zbiornik powstały przy zaporze będzie płytki, o dużej powierzchni, będzie się szybko nagrzewał, a na dnie będzie się gromadziła duża ilość zalanej wodą gnijącej materii organicznej. To wszystko stworzy idealne warunki dla zakwitów toksycznych sinic. Pojawiają się one już praktycznie co roku na zbiorniku Siemianówka, powodując wyłączenie go z użytkowania kąpielowego czy wędkarskiego, czyli głównych motorów napędzających lokalną turystykę. Masowe pojawianie się ochotek jest już utrapieniem dla mieszkańców okolic zbiornika Włocławskiego (np. Płocka), co sprawia, że inwestycje i atrakcyjne turystycznie miejsca (np. domki letniskowe i mariny) stają się bezużyteczne. 

 

7. Stopień wodny Siarzewo to wyrok na polską przyrodę

Budowa stopnia Siarzewo spowoduje odcięcie 69 601 km rzek dla migracji ryb. Populacje ryb wędrownych spadły już w Europie aż o 93%, a zapora będzie prowadziła tylko do pogłębienia tego spadku i w efekcie kryzysu bioróżnorodności. Uniemożliwi migrację i w efekcie doprowadzi do załamania się lub całkowitego wyginięcie populacji troci wędrownej, łososia i certy w dorzeczu Wisły. Co więcej, definitywnie przekreśli też szanse na przywrócenie jesiotra ostronosego w naszym kraju, do czego Polska zobowiązana jest na mocy Konwencji HELCOM i CITES. 

 

Koalicja Ratujmy Rzeki wraz z wieloma innymi organizacjami, naukowcami** i tysiącami zaniepokojonych Polaków*** stanowczo sprzeciwia się budowie stopnia wodnego Siarzewo, gdyż nie przyniesie to żadnych korzyści polskiemu społeczeństwu, pochłonie miliardy zł a skutki przyrodnicze i społeczne tej decyzji będą bardzo szkodliwe. 

* Kwota podana na posiedzeniu Sejmu: https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisja.xsp?documentId=C69405F6376B5349C12586A2003DABFC&symbol=TRANSMISJA_ARCH&info=T 

** https://naukadlaprzyrody.files.wordpress.com/2018/01/siarzewo-oficjalne-stanowisko-ruchu-nauka-dla-przyrody.pdf 

***Petycję w sprawie powstrzymania budowy zapór na rzekach podpisało ponad 17 tys. osób: https://www.wwf.pl/stoptamom 

Załączniki

7xNIE dla Siarzewa

   POBIERZ

7xNOtoSiarzewoDam_onVistulaRiver
7xNOtoSiarzewoDam_onVistulaRiver.pdf

   POBIERZ

7 x NIE dla Siarzewa
7-x-NIE-dla-Siarzewa.pdf

   POBIERZ