2 lutego obchodzimy Światowy Dzień Mokradeł. Są to obszary niezwykle cenne, które chronią ludzi, ekosystemy i klimat. Oczyszczają wodę, pochłaniają dwutlenek węgla, zapewniają dostęp do pożywienia i środki do życia dla miliarda ludzi. Ich usługi ekosystemowe szacuje się na 47 bilionów dolarów rocznie! Niestety przez działalność człowieka możemy je niedługo stracić.

Mokradła są niezwykle istotne dla całej przyrody i ludzi. Gromadzą dwutlenek węgla, a czasem robią to nawet lepiej niż las tropikalny – lasy namorzynowe i przybrzeżne bagna na Pacyfiku pochłaniają od 6 do 8 ton CO2 przypadającego na hektar (to 2-4 razy więcej niż dojrzały las tropikalny). 30% zmagazynowanego dwutlenku węgla znajduje się w torfowiskach, lecz niestety wraz z ich osuszaniem i wypalaniem uwalnia się on do atmosfery. Osuszone torfowiska, mimo że zajmują jedynie 0,5% powierzchni lądów, odpowiedzialne są za 5% globalnej emisji gazów cieplarnianych.

Tereny podmokłe wzdłuż rzek ograniczają straty powodziowe, gdyż woda wezbraniowa zostaje przez nie przechwycona i zatrzymana, dzięki czemu zmniejsza się fala powodziowa. Jednocześnie woda zgromadzona na mokradłach może wrócić do obiegu, zasilając wody gruntowe i łagodząc skutki suszy.

Naturalne rzeki wraz z nadrzecznymi mokradłami i roślinnością pełnią bardzo ważną funkcję – oczyszczają wodę. Żyjące w nich rośliny i mikroorganizmy zatrzymują m.in. związki azotu i fosforu, których zbyt duża ilość skutkuje eutrofizacją, a w konsekwencji zakwitem glonów i sinic, co stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi.

Mokradła to najszybciej ginące ekosystemy na świecie. Od lat 70. utraciliśmy 35% światowych mokradeł głównie z powodu ich osuszania, zanieczyszczeń oraz zmiany użytkowania, np. na tereny rolnicze. Obszary te oprócz korzyści, których dostarczają ludziom, są również bardzo ważne z punktu widzenia bioróżnorodności – 40% gatunków roślin i zwierząt na świecie żyje lub rozmnaża się na mokradłach. Obecnie 25% gatunków związanych z terenami podmokłymi jest zagrożonych wyginięciem. Od 1970 roku liczba gatunków związanych ze śródlądowymi mokradłami zmalała o 81%, a z przybrzeżnymi i morskimi – o 36%!

W Polsce w stanie zbliżonym do naturalnego pozostało już tylko ok. 16 % torfowisk, reszta została osuszona, przede wszystkim do celów rolniczych. Kolejnym poważnym problemem jest też komercyjne wydobycie torfu do celów ogrodniczych. W Polsce eksploatuje się ok. 300 złóż torfu, co przyczynia się do emisji dwutlenku węgla, lokalnego osuszania terenu i przede wszystkim utraty cennych obszarów. Kupując podłoże do ogrodu czy kwiatów, zwracajmy na to uwagę i wybierzmy inny rodzaj gleby (np. kompost)!

Aby ratować mokradła musimy zacząć je odtwarzać na większą niż dotychczas skalę. Odbudowywanie nadrzecznych terenów podmokłych lub przywracanie połączeń terenów zalewowych z korytem rzeki zmniejsza ryzyko powodziowe, poprawia jakość wody, zabezpiecza zasoby wodne na okresy suszy oraz przywraca bioróżnorodność. Od kilkunastu lat rozwijane jest również tzw. bagienne rolnictwo (ang. paludiculture) – przywracanie wysokiej wody na torfowiskach, umożliwiające uprawę roślin przystosowanych do tego środowiska, takich jak trzciny lub pałki, wykorzystywane do produkcji materiałów budowlanych, jako pasza dla zwierząt lub biomasa do produkcji zielonej energii.

 

 

Źródła: www.bagna.pl , www.worldwetlandsday.org