Na pewno słyszeliście, że Polska buduje drogi wodne, ponieważ zmusza ją do tego unijne rozporządzenie TEN-T. Otóż nie jest to prawda. Jak czytamy w raporcie:  „Realizacja przez Polskę śródlądowych dróg wodnych w zakresie takim jak przewidziano to w „Założeniach do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-
2020 z perspektywą do 2030 r.” nie jest wymagana przez prawo unijne. Unijne rozporządzenie TEN-T prawie nie przewiduje w Polsce tego typu dróg – za wyjątkiem niewielkiego odcinka na Odrze granicznej w okolicach Szczecina.”

Nie jest prawną, że po podpisaniu porzumienia AGN jesteśmy zmuszeni do budowy dróg wodnych. Musimy pamiętać, że podpisanie konwencji było skutkiem chęci polskich władz na budowę dróg wodnych, nie na ich przyczyną. Co najważniejsze: „Trzeba zaznaczyć, że – w przypadku zmiany koncepcji – istnieje prawna możliwość wypowiedzenia tego Porozumienia.”

Często słyszymy, że to co dzieje się na rzekach jest przecież poddawane ocenom oddziaływania na środowisko. Pomijając jakość tych ocen, czytamy w raporcie: „Dla „Założeń do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do 2030 r.” nie przeprowadzono strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, co jest niezgodne z dyrektywą SEA i z prawem polskim (ustawą ooś).”

„Rozpoczęcie procesu zatwierdzania poszczególnych przedsięwzięć zanim zostanie przeprowadzona rzetelna ocena strategiczna, stanowi też zagrożenie dla prawidłowej implementacji dyrektywy habitatowej.”

Raport Analiza prawna wymagań unijnego prawa ochrony środowiska dotyczących rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce  na przykładzie odrzańskiej drogi wodnej

Pobierz raport